Sunday, 31 July 2016

July

 

  Kolejny miesiąc za nami... Czasem mam wrażenie,że dni bezpowrotnie przemykają przez palce.
Uwielbiam robić zdjęcia i uwieczniać nasze wspólne chwile :) Mam poczucie że je zatrzymuje... Potem przyjemnie jest do nich wrócić...




























Monday, 25 July 2016

Witaj Londynie

 



  Ostatnio często bywamy w Londynie. Pierwszy dzień naszych wakacji też tam spędziliśmy.
Tak jak wspominałam we wcześniejszym poście, są to wyprawy bardziej z konieczności... Jednak dokładamy wszelkich starań aby każda wizyta była przyjemna.
Do Londynu mamy bardzo daleką drogę. Każdy, kto ma dzieci, wie jak wygląda długa podroż z nimi ;)
Trzeba dbać o częste przerwy, zaserwować coś smacznego a także umilić podroż. Nie wyobrażam sobie aby dopełnić obowiązku i tak porostu wracać.

Załatwiając sprawy urzędowe w Londynie nie może obejść się bez małego zwiedzania, mimo tego, że  jesteśmy w tych samych miejscach już po raz kolejny :) Nie może zabraknąć również wypicia kawy w dobrej kawiarni i uwiecznieniu tych wspaniałych dla nas rodzinnych chwil. Potrzebujemy złapać oddech, aby móc wyruszyć w długą drogę powrotną.

Oto kilka ujęć z ostatniego pobytu w zatłoczonym i wciąż pędzącym Londynie :)














Wednesday, 20 July 2016

DLA DWOJGA - Sałatka owocowa




  Cykl przepisów DLA DWOJGA na wspólne wieczory tylko we dwoje ogromnie Wam się spodobał , co bardzo mnie cieszy :) Dlatego postanowiłam , że na blogu posty z tego cyklu , będą pojawiały się częściej.

  Tym razem proponuję Wam coś innego bo na słodko. Lekka , zdrowa i chłodząca sałatka owocowa  idealna na wieczór po upalnym dniu. Jej bazą jest kasza jaglana która znana jest ze swych dobroczynnych właściwości. Dzięki połączeniu ze słodkimi owocami , charakterystyczna dla niej gorycz , jest niewyczuwalna.
Lubię podawać ją z lampką prosecco.


Składniki:

1 szklanka suchej kaszy jaglanej
500 ml wody
2 łyżki masła
odrobina soli
połowa dojrzałego ananasa
2 duże brzoskwinie
1 łyżka pestek słonecznika
1 łyżka pestek dyni
garść całych migdałów
2 łyżki oleju rzepakowego
świeża bazylia
opcjonalnie miód


Wykonanie:

  Kaszę jaglaną gotujemy z dodatkiem soli i masła około 10 minut. Po wyłączeniu palnika zostawiamy pod przykryciem na kolejne 10 minut. Po tym czasie kaszę rozkładamy na dużym talerzu aby wystygła.
W międzyczasie na suchej patelni prażymy pestki dyni i słonecznika. Owoce przekrajamy na pół i każdą połówkę kroimy w plasterki.
W dużej misce łączymy kaszę jaglaną , owoce wraz z puszczonym sokiem i uprażone pestki. Dodajemy olej rzepakowy i ewentualnie miód jeśli potrzebujemy.Dokładnie mieszamy.
Sałatkę owocową przekładamy na ozdobny , duży talerz.Posypujemy całymi migdałami i przystrajamy świeżą bazylią. Schładzamy przez chwilę w lodówce.







  Widziałam już naprawdę wiele filmów. Jednak ten , który obejrzałam ostatnio , zrobił na mnie ogromne wrażenie! Wielkim zaskoczeniem była wiadomość , że został on oparty na faktach.
" Cuda z nieba " to piękny , dający do myślenia film zwracający uwagę na wartości nadrzędne , który gorąco Wam polecam.



 


Thursday, 14 July 2016

Na piknik lub do pracy - makaron z pesto

 

 Wakacje... Czas beztroski,rodzinnych spotkań,wspólnych posiłków na świeżym powietrzu.Korzystajmy ze słońca jak tylko się pojawi ponieważ w tym roku pogoda nas nie rozpieszcza.
Mam dzisiaj dla Was przepis na danie które smakuje wyśmienicie zarówno na ciepło jak i na zimno.Ciepłe zjedzone w domu przy rodzinnym stole,gdy za oknem deszcz,doskonale nas rozgrzeje.Po ostygnięciu przełożone do małych słoiczków,gdy pogoda na to pozwoli,możemy zabrać na piknik.Wspaniale sprawdzi się również jako lunch do pracy.

My makaron z pesto lubimy pod każdą postacią :)


Dla 4 osób

Składniki:

500 gramów makaronu świderki
200 gramów bazyliowego pesto
300-400 gramów pomidorków koktajlowych
około 300 gramów małych kulek mozzarelli
oliwa z oliwek
świeża bazylia
suszone oregano
suszona bazylia
świeżo mielony pieprz

Wykonanie:

   Makaron gotujemy jak zwykle.W międzyczasie w dużym garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek.Pomidorki przekrajmy na pół,posypujemy spora ilością suszonych ziół i smażymy kilka minut,do momentu,gdy skórka zacznie delikatnie odchodzić.Odcedzamy makaron i łączymy go z pomidorkami.Dodajemy pesto,dokładnie mieszamy i wyłączamy palnik.
Przekładamy na talerz.Układamy kulki mozzarelli,posypujemy pieprzem i świeżą bazylią.


Jeżeli chcemy danie zabrać na piknik wtedy czekamy aż ostygnie.Doprawiamy do smaku pieprzem,dodajemy mozzarelle,mieszamy i przekładamy do małych słoiczków.Zamykamy i pędzimy rozkoszować się urokami wakacji ;)


Monday, 11 July 2016

Nie daj się stresowi !




  Stres jest dzisiaj szeroko komentowanym zjawiskiem.Dla każdego może oznaczać co innego.Jednak gdy nie zaczniemy odpowiednio na niego reagować,wtedy dla każdego organizmu,może mieć takie same negatywne skutki.
Jesteśmy zestresowani ponieważ wciąż czegoś się od nas wymaga.Przytłoczeni ilością obowiązków i spraw do załatwienia.Do tego sprawy finansowe o których często myślimy...Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność.
Obniżona energia i kłopoty ze snem to znak że nasz organizm potrzebuje pomocy !
Starajmy się na co dzień odpowiednio radzić sobie ze stresem aby nie wyrządził on krzywdy naszemu ciału i naszej duszy !
Wiemy bowiem że stres pozbawia nas radości życia.Sprawia że nie zauważamy dobra jakie nas otacza.Przestajemy doceniać fakt że jesteśmy zdrowi,mamy rodzinę,dach nad głową  i wiele powodów do radości.Wysysa z nas całą energie,co sprawia,że nie mamy sił aby pokonywać naszą codzienność.Stres jest również miedzy innymi jednym z głównych przyczyn przedwczesnego starzenia się.
Jest wiele sposobów aby każdego dnia go łagodzić.Przede wszystkim trzeba inwestować w siebie.Trzeba inwestować w swój odpoczynek i regenerację.Przeznaczać na sen odpowiednią dla nas ilość godzin.Gdy niedosypiamy jesteśmy bardziej na niego podatni.Dbać o siebie zawsze.Poświęcać sobie czas.Znaleźć chwile na relaks.Pobyć w ciszy i w samotności,nie robiąc po prostu nic lub robiąc to,co najbardziej lubimy.Takie banalne a jednak czasem takie trudne.
Jako rodzice często rezygnujemy z siebie.Można by rzec że taka kolej rzeczy,bo rodzicielstwo to wyrzeczenia.Jednak aby móc wychowywać nasze pociechy,tworzyć im radosną codzienność i dać im ciepły,rodzinny dom sami potrzebujemy do tego mnóstwo sił.Więc skąd ich czerpać ? Przecież nie z dni wypełnionych  po brzegi obowiązkami !
Dlatego warto czasem a nawet częściej odpuścić.Zostawić naczynia w zlewie aby móc wypić ciepłą  herbatę.Na obiad podać coś gotowego,mimo tego,że staramy się dbać o to co je nasza rodzina.Zamiast wieczorem wstawiać kolejne pranie, zanurzyć się w wannie pełnej piany,wcześniej niż zwykle.
A przecież my kobiety potrzebujemy poświęcać więcej czasu swojemu ciału niż mężczyźni.Kiedy więc go znaleźć na piling,depilacje,malowanie paznokci,gdy czeka na nas ogromna ilość obowiązków,które niestety same się nie zrobią.Szaleństwo !
Do tego jeszcze bardzo ważna kwestia czasu we dwoje. Bo choć jesteśmy rodzicami to jesteśmy również parą.Wciąż tą samą co przed założeniem rodziny.Należy dbać o naszą relacje równie mocno.
My też jesteśmy ważni.Bądźmy dla siebie dobrzy.To ile damy od siebie zależy bowiem od tego ile damy sobie.Ponieważ ze suchej studni nikt się nie napije...
Warto przewartościować co w naszym życiu jest wartością nadrzędną !